Za jedno euro zapłacić trzeba było niemal 4,38 zł, 18 lutego br. To samo euro kosztowało już poniżej 4,15 zł. Ich koledzy z Banku Pekao wskazali, że inflację w styczniu mogła dodatkowo napędzić większa skala corocznej zmiany cenników (głównie w usługach, gdzie presję tę utrwalają wprowadzone przez część firm mechanizmy indeksacyjne).
Ceny związane z mieszkaniem urosły przez rok o 8,8 proc., czyli w tym zakresie dynamika spowolniła z 10,1 proc. W grudniu (w tym ceny nośników energii podrożały rok do roku o 13,2 proc. wobec 12 proc. w poprzednim miesiącu). Transport w styczniu 2025 r. Droższy niż rok wcześniej, choć w grudniu był tu spadek o 3,3 proc.
Ekspert tłumaczy, że przyczyny są tutaj w dużej mierze polityczne. Przypomina np., że wyjątkowo niższa dynamika płac w sektorze przedsiębiorstw niż w gospodarce narodowej wynikała z ogromnej skali wzrostu FCA zapewnia „pragmatyczne podejście” do stosowania MiFID dochodów ustalanych administracyjnie w okresie okołowyborczym. Eksporterzy muszą brać pod uwagę, że potencjalne dalsze umocnienie złotego może ograniczyć ich przychody wyrażone w PLN. Warto zwrócić uwagę, że ING w przeciągu miesiąca mocno zrewidował swoje spojrzenie na kurs euro do złotego. Jeszcze w połowie stycznia uważał, że para walutowa EUR/PLN będzie w stanie odbić do 4,35 zł.
O ile w pierwszej połowie grudnia stawka WIBOR 6M spadła do 5,77%, to obecnie znów wzrosła do poziomu 5,81%. Wygląda więc na to, że banki nie spodziewają się obniżek w ciągu najbliższych 6 miesięcy. Prognozowany moment obniżek uległ przesunięciu.Dobra wiadomość jest jednak taka, że kontrakty terminowe na stopę procentową przewidują, iż jeszcze w 2025 roku stopy spadną o ok. 0,75 pp. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych w styczniu 2025 r. Wyższe niż rok wcześniej (w grudniu 2024 r. roczna dynamika tej kategorii wyniosła 4,8 proc.), a napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych o 4,2 proc. (wobec 3,3 proc. w grudniu).
To wyższe poziomy niż w lipcowej projekcji, gdy zakładano 3,4 proc. Inflacja bazowa według nowej prognozy może wynieść 7,6 proc., zaś w kwartałach I i II 2024 r. Ma obniżyć się odpowiednio do 6,3 proc.
To przez wysoką inflację płacimy więcej za podstawowe produkty typu masło, usługi kosmetyczne i wizyty w warsztacie kosmetycznym. Słowem – kiedy narzekamy na drożyznę, podskórnie zdajemy sobie sprawę, że jej przyczyną jest inflacja. Przyczyniła się ona do podwyższenia prognozy dynamiki akumulacji i spożycia prywatnego. Odbudowę aktywności gospodarczej w 2024 r. Będzie wspierać dodatkowo wyższy względem wcześniejszych oczekiwań wzrost spożycia publicznego, na co wskazują zapisy projektu Ustawy Budżetowej na 2024 r. Dotyczące wzrostu wydatków bieżących jednostek budżetowych o 11,9 proc.
Rok do roku (w tym paliwa do prywatnych środków transportu podrożały o 0,1 proc. wobec spadku w grudniu o 3,9 proc. rok do roku). Początek 2025 roku przyniósł wyższy od oczekiwań wzrost inflacji. Jak wynika z opublikowanego w piątek rano wstępnego odczytu za styczeń, wskaźnik CPI urósł do 5,3 proc. Rok do roku, najwyższego poziomu od grudnia 2023 r.
Jednym z istotnych czynników ryzyka pozostaje konflikt zbrojny w Ukrainie. Według spekulacji części rynku, niedawne wydarzenia, w tym obrady Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, mogą wyznaczać drogę do możliwego porozumienia pokojowego lub chociażby tymczasowego zawieszenia działań wojennych. Kodeks pracy wyraźnie stanowi, iż na molestowanie seksualne w miejscu pracy składać mogą się zarówno zachowania czysto fizyczne jak i te werbalne lub pozawerbalne.
W 2024 r., a następnie przyspieszenie do 3,3 proc. RPP utrzymuje stopy procentowe na niezmienionym poziomie (z główną stopą referencyjną w wysokości 5,75 proc.) po tym, jak we wrześniu i październiku 2023 r. Obniżyła je o łącznie 100 pb. Prognoza centralna dotycząca średniorocznej inflacji, w badaniu przeprowadzonym przez Narodowy Bank Polski (NBP) wśród 23 analityków w grudniu ub.r. Dodano jednak, że w przeciwnym kierunku będą oddziaływać niedobory kadrowe w niektórych branżach, a także dwukrotna podwyżka wysokości płacy minimalnej w 2024 r., wynosząca średniorocznie 20,5 proc.
Prognozowany wzrost dochodów w sektorze przedsiębiorstw (minimum 10 osób zatrudnionych) spadnie z 11,1 proc. Takie informacje, jeżeli się potwierdzą, mogłyby obniżyć premię za ryzyko geopolityczne i zwiększyć atrakcyjność inwestycji w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. 65-letni senior rozwiązał umowę o pracę w 2024 roku i zanim otrzymał pierwszą emeryturę, na jego konto wpłynęło ostatnie wynagrodzenie. Gdy zapłacił od niego podatek, zaczął się zastanawiać, czy przysługuje mu ulga dla pracujących seniorów. Złożył wniosek o interpretację do skarbówki Nie spieszy się z inwestycjami w Macedonii – i wygrał. Fiskus przyznał mu rację, uznając, że wynagrodzenie otrzymane przed wypłatą emerytury jest zwolnione z podatku.
Zgodnie z powyższą tabelą, w najbliższym miesiącu ING zakłada poziom około 4,08, po czym możliwy jest wzrost do 4,20 w horyzoncie trzech miesięcy. W perspektywie Nowy bank zbudowany do obsługi małych firm – naprawdę finansowych sześciomiesięcznej kurs może przesunąć się w okolice 4,23, by po roku powrócić do 4,17. Przyczyną takiej projekcji jest przewidywane stopniowe wyhamowywanie inflacji w USA i ewentualne łagodniejsze podejście Rezerwy Federalnej do dalszych podwyżek stóp. Dodali, że utrapieniem będzie „lepka” i długo podwyższona inflacja bazowa (szczególnie w sektorze usług).
W efekcie spada popyt na towary i usługi, a przez to ceny nie rosną (lub wręcz spadają). Jednocześnie wzrasta oprocentowanie lokat, zachęcając ludzi do oszczędzania i zmniejszając ilość pieniędzy w obiegu. Polska utrzymuje względnie stabilny poziom inflacji, choć zdarzają się jej skoki. W połowie pierwszej dekady zanotowano nawet deflację (po raz pierwszy od 1971) przez dwa lata z rzędu. Przyczyną spadku cen dóbr konsumpcyjnych był znaczny spadek cen surowców na światowych rynkach. Zresztą w tym okresie Polska była jednym z wielu państw, które doświadczyły deflacji.
Znajdzie się na poziomie 5,2 proc. W poprzedniej edycji ankiety prognoza centralna przewidywała wzrost PKB na poziomie 3,1 proc. W 2024 r., a następnie przyspieszenie do 3,4 proc. Nowa listopadowa projekcja NBP zakłada, że inflacja w Polsce znajdzie się na niższym poziomie w 2024 roku, jednak rok 2025 przyniesie słabsze tempo dezinflacji w stosunku do scenariusza, który pokazywała poprzednia projekcja, czyli lipcowa. Jednocześnie analitycy NBP podnieśli prognozę wzrostu PKB na 2024 i 2025 rok, lecz obniżyli na 2023 rok.
Nie da się jednoznacznie zidentyfikować konkretnych powodów różnic w poziomie inflacji. Ogólnie mówiąc, każde państwo boryka się z mniejszymi lub większymi wyzwaniami fiskalnymi, ale jedne radzą sobie z nimi lepiej, a inne gorzej. Prognoza centralna dotycząca średniorocznej stopy referencyjnej, w badaniu przeprowadzonym przez Narodowy Bank Polski (NBP) wśród 23 analityków w grudniu 2022 r., wynosi 6,72% na 2023 r. Według RPP inflacja w 2025 roku wyniesie 2,1-4,9 proc., a PKB 1,8-4,4 proc. Wychodzi więc na to, że na wyjście z kryzysu trochę będziemy musieli poczekać. Prognoza centralna dotycząca średniorocznej stopy referencyjnej, w badaniu przeprowadzonym przez Narodowy Bank Polski, wynosi 5,39 proc.